Drukomat.pl
Tag

poligrafia

Pół żartem pół serio

Festiwal druku Nacisk, czyli naciskamy na najlepszy druk.

napisany przez Magda 20 października 2017 0 komentarzy
W momencie styku formy z treścią powstaje ślad, który ma różnorodne formy i różnorodne znaczenie. Ten ślad – znany od dawna służy do przekazywania treści, emocji, wrażeń. Służy do przekazywania wszystkiego, co chcemy wywołać w ostatecznym efekcie. Ten ślad to druk.

Poprzez festiwal NACISK chcieliśmy również w Was zostawić ślad, odcisnąć pamięć o tym, że druk jest dziś nie tylko pracą wielkich maszyn. Jest przede wszystkim momentem, w którym zatrzymujemy i przenosimy na papier coś, co powstawało w głowie autora czasem przez bardzo długi czas, coś co było wynikiem inspiracji, motywacji. Było podyktowane pięknem, wrażliwością, również umiejętnością stworzenia czegoś wyjątkowego. Było efektem kreatywnej pracy, którą twórca chciał podzielić się ze światem. I mamy naprawdę wielkie szczęście, że możemy doświadczać tak estetycznych wrażeń. To właśnie dlatego Nacisk odciska w nas wszystkich takie piękne piętno.

Czytaj dalej

Pół żartem pół serio

Kosmiczne pocztówki za ziemskie złotówki, czyli magia wysyłana pocztą.

napisany przez Magda 1 grudnia 2016 2 komentarze
Pocztówki – droga, którą pokonały w swojej długiej historii istnienia, jest jak podróż do odległej galaktyki. To podróż etapowa: najpierw przez wszystkie lata świet(l)ności, potem zapomnienia i w końcu powrotu w prawdziwie gwiazdorskim stylu.

Pocztówka po okrążeniu wszystkich galaktyk znów wraca na ziemię, ale tym razem z podwójną siłą. Paradoksalnie projekty, które możemy podziwiać na pocztówkach wcale na ziemię nie sprowadzają. Wręcz przeciwnie – odrywają nas od codzienności w jakiś cudownie kosmiczny sposób, tak że całkowicie zatracamy się w tym małym skrawku papieru, z wrażenia zaczyna nawet brakować powietrza (przynajmniej, ja tak mam).

Czytaj dalej

Pół żartem pół serio

Drugie życie książki. Odłożyć na półkę, czy zrobić coś fajnego?

napisany przez Magda 23 kwietnia 2015 9 komentarzy

Dziś Światowy Dzień Książki. To znakomity moment, aby przypomnieć sobie o tym, jakim wyjątkowym przedmiotem są zadrukowane kartki oprawione w miękką lub twardą okładkę. Dobra książka to emocjonalny ładunek, fenomenalna konstrukcja, zaskakująca fabuła i nieśmiałe poczucie stykania się z czymś, co pochłania nas bez reszty. To cudowny przedmiot, dzięki któremu świat poczęty w umyśle pisarza przenika do umysłu czytelnika. Mamy przyjemność obcować z tym przedmiotem na co dzień. Przenosić słowa na papier, uszlachetniać, oprawiać. To jest wyjątkowe. Podobno każda książka żyje tyle razy, ile została przeczytana. Ale niektórzy mają dla niej nowy plan na życie. Możliwości wykorzystania książek przechodzą niekiedy najśmielsze oczekiwania ich autorów. Poczytajcie, bo dziś warto otworzyć nie tylko książkę, ale warto otworzyć się na także na inspiracje.

Czytaj dalej

Pół żartem pół serio

Ciemność widzę, czyli o projektowaniu kartek świątecznych.

napisany przez Magda 23 marca 2015 2 komentarze

Dwa tygodnie do Świąt, ale tylko 6 dni i 7 nocy na zaprojektowanie firmowej, wielkanocnej kartki roku. Czy to możliwe? Tak, ale nie zachęcam Was do postawienia wszystkiego na jedną kart(k)ę. Mogę jedynie zachęcić do przeczytania o tym, jaki to skomplikowany twórczy proces myślowy prowadzi do stworzenia małego skrawka papieru z motywem wielkanocnym. Dziś dowiecie się, jak zaprojektować kartkę wielkanocną i nie zwariować. Jeżeli właśnie zabieracie się za projektowanie to jesteście w fazie euforii, później będzie focus, zaraz po nim nastąpi chaos przeplatany zobojętnieniem, a na końcu… no właśnie co będzie na końcu? Przekonajcie się sami.

Czytaj dalej

Pół żartem pół serio

Jeszcze tylko znajdę miejsce do parkowania i pędzę na zakupy!

napisany przez Magda 12 grudnia 2014 2 komentarze

Święta tuż tuż. Nie chcę Wam głowy zawracać celulozą, bo pewnie i tak macie świąteczno-zakupowy zawrót głowy. Zresztą nadmiernie zawracać nie muszę, bo jak się dobrze rozejrzycie dookoła, to stwierdzicie, że ciężko uciec od poligrafii (nawet reniferem). Może nie od tej w stuprocentowym wydaniu, ale od tej, z którą mamy wiele wspólnego…od święta. Raz w roku zdarza się taka papierowa kumulacja, więc poświęciłam ten wpis, aby Wam o tym przypomnieć. Dopiszcie zatem na listę zakupów jeszcze parę papierowych rzeczy, które w tym czasie warto mieć pod ręką. A po co? Jak przeczytacie, to wszystko stanie się jasne. Zdradzę tylko, że przede wszystkim o spokojne święta chodzi, więc może na razie nie szukajcie miejsca parkingowego. Na razie przeczytajcie.

Czytaj dalej